Archiwum 06 lutego 2020


Czarna owca
06 lutego 2020, 07:37

                                                         Ciąg dalszy...

 Mijały minuty, gra toczyła się dalej. Ciągle miałam pecha.. stwierdziłam, że chyba to nie jest mój szczesliwy dzień i lekko chwiejnym krokiem poszłam do łazienki. Stanełam przed lustem i nagle w odbiciu ujrzałam Łukasza.

-Hej-powiedział - świetnie dziś wyglądasz jesteś taka seksowna . Czemu prędzej się tak nie ubierałaś?

-Hej-odpowiedziałam trochę zaszokowanym głosem-jesteś bardzo miły . Wiesz mam staromodną mamę i ona twierdzi, że jestem za młoda, żeby ubierać sie tak wyzywająco.

-Aa rozumiem, ale dzisiaj przeszłaś samą siebie-powiedział uśmiechając się i patrząc mi prosto w oczy.

Czułam się jak w raju! Nie mogłam oderwać od niego wzroku ! I nagle on przybliżył się do mnie i zrobił to ! Pocałował mnie!

Chciałam, by tak chwila trwała wiecznie, lecz nagle wbiegła Asia.

-Sorki uuu nie chciałam przeszkadzać ale muszę do toalety -puszczając mi oczko zamknęła drzwi za sobą

-Może pójdziemy do pokoju Elizy tam nikt tam nie będzie nam przeszkadzał, będziemy mogli spokojnie porozmawiać-zaproponował Łukasz

Nie wahając się,  trzymając go za ręke poszliśmy do pokoju. Eliza u siebie miała jak w bajce wszystko nowe kolorowe takie żywe!

Ach zazdrościłam jej . Mnie nigdy nie było na to stać i jak sama nie zarobie to nigdy mnie nie będzie stać..

Usiedliśmy na łóżku . Łukasz zaczął dotykać moich włosów czułam się naprawde wyjątkowo!

-Sara wiesz nie chciałem ci tego mówić predzej ale zawsze wiedziałem, że jesteś super dziewczyną

Serce waliło mi jak dzwon, pewnie zrobiłam sie czerwona jak burak, ale na szczęscie było zgaszone światło

-Wiesz jestem nieśmiała ale Ty mi też od dawna sie podobasz . 

Noi stało się .. przeżyłam swój pierwszy raz ! Byłam cała w skowronkach. Oczywiscie nie tak to sobie wyobrażałam, ale nie ważne ! Ważne, że ten wyjątkowy moment w życiu przeżyłam z kimś kto mi się bardzo podobał !

Nazajutrz rano obudziłam sie koło Sabiny . Nie wiele pamiętam co się działo po tym seksie .. To chyba z emocji , albo z dużej ilości wypitego alkoholu,

leżałam i uśmiechałam sie sama do siebie . Rozmyślałam i wspominałam. Jego delikatność , dotyk , ciało ..

-Ej mała co ty taka rozkojarzona ?-zapytała Eliza 

-Aaa jestem szczęsliwa . Super była ta impreza! -powiedziałam , myśląc przs tym czy powiedzieć jej co się stało

-Hm no wiadomo ,ale chyba coś jeszcze się skałada na twoje szczęście?Asia was widziała wczoraj . Opowiadaj

-Aaa no wiesz Łukasz jest super..-pwoiedziałam, skoro mnie widziano to nie ma co ukrywać -taki seksowny i uroczy , normalnie ideał

-No powiem ci dawno nie widziałam,żeby jakaś dziewczyna mu sie spodobała. Ostatni jego związek ze starszą dziewczyną zakończył sie rok temu i od tamtej pory żadna jeszcze nie podbiła jego serca

Wtedy na mojej twarzy pojawił się jeszcze większy uśmiech!

-Myślisz, że mam u niego szanse- zapytałam

-Myśle, że tak. Napisz do niego na fb -zaproponowała Eliza

-Ale co mam napisać? -zdziwiona zapytałam- nigdy wcześniej nie pisałam do chłopaków

-Mała luz! Napisz prawdę , Łukasz nie lubi kłamstw.

No przekonała mnie , wróciłam do domu oczywiście mama zobaczyła, ze tryskam szczesciem

-Hej jak impreza- zapytała.

-Hej , a świetnie-nie chciałam jej mówić, że straciła dziewictwo .. 

-A co taka szczęśliwa?- zapytała podejrzanie

-A bo impreza była super! Potańczyliśmy, pograliśmy i o 1 wszyscy poslzi do domu

-To dobrze, córeczko ja musze iść do pani Halinki jej pomóc , obiad masz w lodówce całuje paa

-Pa- odpowiedziałam idąć odrazu do komputera

Jest dostępny .. Pisać czy nie . SŁuchać Elizy czy nie..Ajj sama nie wiem. W sumie raz się żyje

-Hej-napisałam

-Hej - odpisał

-Chciałam Ci podziękować za miły wieczór.. (nie wiedziałam co pisać)

-Mi też było bardzo miło ! Jesteś super, może jak masz czas spotkamy się dzisiaj wieczorem?

-Ooo super , a o której? -zapytalam podekscytowana

-19? u Mnie ? Rodzice wyjeżdzają- napisał

-Kurde, ale mama pewnie o 22 będzie kazała mi wrócić do domu-byłanm wściekła ! wiedziałam że nie przekonam mamy..

-To może nic jej nie mów?-zaproponował

-Ale bedzię sie denerwować

-No jak chcesz . Twoja decyzja

Nie mogłam odpuścić takiej okazji. Mama miała wrócić o 18.30 . Stwierdziłam, że zostawie jej kartkę.

-Dobra coś wymyślę, czekaj na mnie 

-I super -napisał wysyłając buziaka . 

Byłam w raju . Wziełam kartke i napisałam mamie list.  

"Mamciu wrócę rano nie denerwuj się idziemy z dziewczynami na maraton do kina. Będe po 6. kocham cię"

Miałam sporo czasu, lecz nie miała odpowiednich ubrań. Moje nadawały się do koscioła albo do szkoly , ale nie na randkę.

Przypomnialo mi się, że siostra mamy zostawiła jakieś swoje kiecki przed wyjazdem do Niemiec. I bingo ciocia miała świetny gust. Oj tak, 

pewnie dlatego poznała swojego bogatego męża. Nikt nie leci na staromodne babki.

Poprzymierzałam, trochę pomałowałam oczy i szczerze byłam w szoku, że super wyglądam. Troche czasu mi to zajeło . Ubralam nowe buty na koturnie i poszłam nikomu nic nie mówiąc..

 

-